Belka
Czwartek, 15 Listopada 2018   imieniny: Amelia, Albert, Leopold
Rejestracja Witaj: Gościu, Zaloguj się
 
Belka
 

"Moja córka dzisiaj nie poszła do przedszkola". Pruszków naprawdę boi się odry – a mieszkańcy znaleź

 
Na początek może małe sprostowanie. Wbrew wizji świata, którą tworzą niektóre media, w Pruszkowie nie szaleje żadna epidemia odry. Życie toczy się nadal, a mieszkańcy tego miasta mimo wszystko wychodzą na ulice. Ale wystarczyło mi kilka chwil w tym mieście, żeby zrozumieć, że mieszkańcy swoje obawy mają. I często winą za ognisko choroby obarczają Ukraińców. Nikt nie zwraca uwagi na to, że zaraziły się także polskie, także nieszczepione dzieci. W poniedziałkowe przedpołudnie w Pruszkowie jest dokładnie tak, jak zawsze. Czyli duży ruch na dwupasmówce przez centrum prowadzącej do Warszawy oraz masa ludzi zajętych swoimi sprawami. Innymi słowy życie wbrew panice, która opanowała wiele ogólnopolskich mediów, w Pruszkowie toczy się nadal. Ale to, że wszystko wygląda zupełnie "po staremu", nie znaczy, że ludzie nie mają swoich przemyśleń. Paradoksalnie najwięcej do myślenia dała mi wizyta w szkole podstawowej numer 1, choć… nic się tam nie dowiedziałem. Szkoła jak każda inna, może poza tym małym wyjątkiem, że to właśnie tam wykryto ognisko odry. To stąd choroba zaczęła się tak rozprzestrzeniać, że dotarła aż do Warszawy. Zaparkowałem blisko głównego wejścia, a przez uchylone okna w klasach słyszałem typowo dziecięcy harmider. Dzieci były w szkole obecne, bo pomimo ogniska odry zajęć nie odwołano nawet na jeden dzień. Po prostu przeprowadzono dezynfekcję placówki… i już. Wszedłem do szkoły i tak naprawdę zatrzymałem się ledwo po minięciu drzwi. Wyczulony na takie sytuacje wiedziałem, że dorośli kręcący się "bez celu" po budynkach szkolnych nie są najmilej widziani. Zanim jednak zdążyłem kogokolwiek zapytać o dyrekcję, błyskawicznie zostałem "zaatakowany" przez dwie pracownice szkoły. – Musi pan stąd wyjść – powiedziała jedna z nich i wskazała mi drzwi, które przed chwilą minąłem. Nie zapytała nawet kim jestem: dziennikarzem, rodzicem czy kimkolwiek innym. Do wydania wyroku – choć co tu dużo mówić, słusznego – wystarczył jej aparat fotograficzny przewieszony przez moje ramię. – Robicie jakąś aferę z byle czego. Nie chcemy was (dziennikarzy – red.) tutaj, do spotkania z dyrekcją potrzebna jest zgoda władz miasta – usłyszałem na odchodnym. Winny jest już znany Pod szkołą nie zdążyłem nawet z powrotem wsiąść do auta, kiedy natknąłem się na kobietę wracającą z zakupów. Okazało się, że mieszka w pobliżu. Jej akurat odra nie martwi. – W rodzinie nie ma małych dzieci, a poza tym wszyscy byliśmy szczepieni. Ja nie wiem, co to się teraz porobiło – mówi posępnie. Po czym dodaje: – Po to są szczepienia, żeby z nich korzystać. Ciemnogród jakiś. W mieście o tej porze na moje szczęście kręci się dużo młodych matek. Większość z nich zapewne korzysta z okazji do spaceru. Może i jest pochmurno i dżdżyście, ale ciepło. – Ja nie zabrałam dzisiaj córki do przedszkola – mówi mi jedna z napotkanych kobiet. – Córka jest przeziębiona, a poza tym dostałam informację, że w przedszkolu jest ospa. A na ospę jeszcze nie była szczepiona, a mnie też nie interesuje żadne ospa party – do

 


Aktualności 24h
 
Data pliku video: 2018-11-06, Źródło artykułu: youtube.com
Komentarze
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Autor:
Kod z obrazka:
Puste pole z komentarzem
Puste pole z podpisem
loading...
Wyszukaj
 
Kreska
Kreska
Najnowsze komentarze
 
    Kreska
     
    Polecane

    DOSTAWCY-INTERNETU-W-POLSCE-NAJLEPSZY-INTERNET

     




    Brak sond
     
    Newsletter
    Bądź na bieżąco z nadchodzącymi imprezami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.
     
     
    pruszkowski

    Powiat pruszkowski - umiejscowiony w województwie mazowieckim (zachodniej części) z Pruszkowem jako siedzibą władz powiatu. W skład wchodzą gminy: Piastów, Pruszków, Brwinów, Michałowice, Nadarzyn, Raszyn. Powiat powstał wskutek reformy administracyjnej, która miała miejsce w 1999 roku. Na obszarze 246 km² mieszka 155 tys. mieszkańców.

    Liczne rezerwaty stanowią atrakcję dla pragnących spokoju turystów. Ci będą mieli okazję podziwiać aż 150 pomników przyrody. Szczególnie atrakcyjny wydaje się spacer po jednej z 10 alei zabytkowych. Znaleźć tam można lipę drobnolistną w wieku do 70 do nawet 140 lat. Z pojedynczych drzew grzechem byłoby przegapienie 25 metrowego dębu rosnącego obok Gajówki Chojak. Oprócz tego znajdziemy w powiecie willę Helenówek (gmina Brwinów), kościół p.w. św. Klemensa (gmina Nadarzyn) i Biały Pałac (gmina Piastów).

     

     

     

    Zgłoś uwagi - uzupełnij wszystkie pola